od czego zacząć metamorfozę?

Metamorfoza. Hmm…Słowo klucz: zmiana wyglądu, nowy początek, energia…Dostaję od Was dużo zapytań i próśb o spotkanie, po którym: odmłodniejecie, nauczycie się ubierać, znajdziecie klucz do swojego stylu, uporządkujecie szafę i …… poczujecie się piękniej w swojej skórze.

Pytacie kiedy mam wolne terminy i jak znaleźć stylistę gdy nie mieszkacie w moim mieście. Na temat poszukiwań profesjonalistów dbających o wygląd (czyli m.in. stylistów, makijażystów i fryzjerów) obiecuję napisać oddzielny długi post – bo jest to temat rzeka.

Dziś mam dla Ciebie kilka rad, od których warto zacząć pracę ze swoim wizerunkiem. Możesz poszukać najlepszego stylisty w swoim mieście. Ale możesz też podjąć wyzwanie i zrobić to samej. A nóż się uda 🙂

ZACZNIJ OD 5 KROKÓW

Więc do dzieła. Twoje 5 kroków do zmiany wizerunku: 

1. Zastanów się

Na początek uporządkuj swoje myśli. Wiem wiem, łatwo powiedzieć trudniej zrobić :-). Postaraj się o chwilę dla siebie, której nie przerwie dzwoniący szef, dziecko wołające z za ściany w pokoju obok lub dylemat miedzy wyborem czasu dla siebie, a wysłuchaniem zwierzeń koleżanki. Zła wiadomość jest taka: na to musisz mieć czas. Czas w którym zostaniesz tylko TY, Twoje myśli i skupienie graniczące z medytacyjnym transem. Jest też dobra wiadomość: nie potrwa to długo – powinnaś zmieścić się w 30-40 min (o ile nie będziesz się zanadto ociągać  :-))

2. Oceń sytuację

Określ swoje potrzeby i sytuację, w jakiej się znajdujesz. Czy chcesz udoskonalić swój wizerunek bo brakuje w nim ciekawych ubrań?. Czy praca wymaga od Ciebie innego niż dotąd stylu ubierania? Czy zmieniła się Twoja sylwetka i pewne partie prezentują się teraz inaczej. A może chcesz wprowadzić inne kolory, bardziej rozweselić/odmłodzić look? Tutaj nie ma jednej trafnej odpowiedzi. Ale jaka by nie była –  wiedz, że to właśnie ona nadaje bieg Twoim działaniom. Wskazuje Ci kierunek, w którym powinnaś iść, trzymać się go i nie zbaczać z obranej drogi.

Pamiętaj – najważniejsze są małe kroki, którymi będziesz poruszać się do przodu. Trzymaj się planu i realizuj go w swoim tempie.

3. Vision boards, czyli jaka naprawdę jesteś?

Zastanów się jak chciałabyś wyglądać. Podczas warsztatów, które prowadzę, robimy fashion moodboard – kreatywne mapy modowych i stylizacyjnych inspiracji. Ich nazwa powstała od tablic moodboard wykorzystywanych przez profesjonalnych grafików do wizualizowania koncepcji, nad którymi pracują. Ty wykorzystasz je do wizualizacji siebie !. Jak chcesz wyglądać?. Jaki jest Twój cel? Mapy inspiracji nie tylko wywalają energię do działania, ale przede wszystkim pokazują jaki jest Twój styl, co lubisz i jak chcesz wyglądać. Robienie mapy jest proste i przynosi dużo radości. To bardzo kreatywne zajęcia, ponieważ od Ciebie zależy jaką techniką się posłużysz. Możesz na kartkę przykleić zdjęcia, wycinki z kolorowych magazynów, kawałki materiałów, wykonać szkice, rysunki, dopisać własne hasła, myśli itp.  Zasada jest taka, że mapę tworzysz zgodnie z tym co Ci w duszy gra. Zdarza się, że wynik końcowy zaskakuje, bo na poziomie podświadomości podobają nam się całkiem inne rzeczy niż te, które mamy w szafie.  Na temat mapy inspiracji zrobię jeszcze oddzielny wpis,  żebyście mogły zobaczyć jak najczęściej je wykonuję.

 źrodło: stylecaster.com

4.  Odbicie w lustrze – czy to ja?

Stań przed lustrem. Najlepiej w czymś mocno dopasowanym do ciała. Twoje kształty nie mogą być przykryte płachtami materiałów. To zaburza prawdziwy obraz sylwetki. Ocena sylwetki to etap najtrudniejszy. Konfrontacja z odbiciem w lustrze nie zawsze jest przyjemna. Postaraj się jednak zapomnieć o kompleksach.  Pomyśl: wytkanie sobie wad nie zmieni Twojej sytuacji. Gdy zobaczysz swoje atuty i nauczysz się je odpowiednio podkreślać – odniesiesz niebywały sukces. Nikomu nie przejdzie nawet przez myśl, że masz jakiekolwiek mankamenty – wierz mi!

Gdy wiesz jakie masz atuty – kupuj ubrania sprzyjające wybranym partiom ciała. Naucz się cieszyć z tego co masz: duży biust, długie nogi, piękny dekolt, plecy…jest tyle możliwości, piękno tkwi w tym, że jesteśmy od siebie różne… Wiem też, że nie ma sylwetek bez atutów. Dasz się przekonać? Doceń swoją!

5.  Budżet

Nie skupiaj się na wizerunku celebrytek i gwiazd promujących sukienki za miliony 🙂 Wyglądają pięknie i jak najbardziej czerp z nich inspirację. Jeśli jeszcze nie jesteś gwiazdą z pierwszych stron gazet – skup się na tym co tu i teraz. Planuj takie stylizacje na jakie Cię stać. Mądrze wybieraj marki. To nie jest tak, że popularne sieciówki są złe. Trzeba tylko rozsądnie patrzeć na fasony i czytać metki. Jeśli Twój budżet nie jest wysoki szukaj okazji, promocji i przecen. Szperaj w ciuchach vintage i zaglądaj do starych szaf. Perełki znaleźć możesz czasem za 5 zł.

Trendy są wspaniałe. Ale dopóki nie czujesz się zaawansowana modowo nie goń za nimi. Brak wprawy może Ci przynieść rozczarowanie. Skup się na swoim stylu, potrzebach i możliwościach. Powoli kompletuj garderobę. Inwestuj na początku tylko w rzeczy ponadczasowe, klasyczne, doskonałej jakości, które nie wyjdą z mody i będą służyły Ci przez kilka sezonów.

Jesteś gotowa? Więc do dzieła! Już niebawem następna porcja rad dotyczących zmian w Twoim wizerunku!

Ściskam Cię serdecznie!! 🙂

DRUGA CZĘŚĆ TEMATU JUŻ NA KANALE VIDEO ZOBACZ:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here